W szachach mamy otwarcie, grę środkową i końcową. Tak samo jest w przypadku zmiany nawyku.

Wiele osób próbuje zmienić swoje nawyki, przechodząc wprost do gry końcowej. Rzucają się na głęboką wodę i obiecują sobie wprowadzić zmianę natychmiast. Właśnie to się dzieje, kiedy ludzie robią sobie „noworoczne postanowienia”. To praktycznie nigdy nie działa.

Mat szewski

Podjęcie próby zmiany nawyku z dnia na dzień przypomina próbę wykonania szewskiego mata w szachach. Szewski mat to strategia osiągnięcia mata w jedynie czterech ruchach. Działa tylko przeciwko kompletnym nowicjuszom. Przeciwko graczowi z choćby minimalnym doświadczeniem mat szewski nie ma szans. Spartaczony szewski mat stawia Cię w niekorzystnym położeniu, dlatego próbowanie go jest zazwyczaj złym pomysłem, o ile nie grasz przeciwko zupełnemu początkującemu.

Czy stosujesz strategię szewskiego mata podczas próby zmiany starych nawyków czy przyjęcia nowych? Ustawiasz się do strzału tylko po to, by odkryć, że to Twoja próba została odstrzelona?

Kiedy próbujesz zmienić nawyk bez poświęcenia wystarczającej ilości czasu na otwarcie i środkową grę, prawie zawsze w tej próbie upadniesz. Tylko bardzo proste nawyki poddadzą się tej strategii ataku siłowego.

Otwarcie gry w przypadku zmiany nawyku polega na zdobyciu wiedzy i przygotowaniu się. W grze środkowej wprowadzasz pewne zmiany, które wesprą zmianę nawyku. Jedynie w grze końcowej strzelasz do celu.

Gra otwarcia

W początkowej grze w szachach Twoim celem jest przygotować figury na sukces. Wychodzisz figurami w pole. Rozwijasz stabilną strukturę pionków. Przejmujesz kontrolę nad środkiem szachownicy. Naciskasz nieco na figury przeciwnika. Bronisz swojego króla. Celem początkowej gry jest wystartować z mocnym rozpoczęciem, dzięki któremu masz nadzieję uzyskać przewagę. Gra końcowa jest ciągle daleko.

We wczesnej grze w zmianę nawyku również przygotowujesz się na osiągnięcie sukcesu w przyszłości. Czytasz parę książek by zdobyć wiedzę. Rozmawiasz z ludźmi, którym udało się już wprowadzić zmianę, o jakiej myślisz. Piszesz jednostronicowy plan tego, jak zamierzasz wszystko przeprowadzić. Te otwierające ruchy nie muszą być koniecznie skomplikowane, ale nie można ich też ignorować.

Gra środkowa

W środkowej grze w szachy zazwyczaj stajesz się bardziej agresywny, ale wciąż jeszcze nie próbujesz osiągnąć mata. Skupiasz się głównie na wyszukiwaniu szans do uzyskania przewagi w sile, pozycji czy ataku. Korzystasz ze sprawdzonych taktyk na osłabienie przeciwnika, dopóki nie uzyskasz pozycji z której możesz go zamatować.

W środkowej grze w zmianę nawyku Twoim celem jest atakować szkielet podtrzymujący nawyk, a nie brać się bezpośrednio za ten nawyk. Jakich taktyk możesz użyć, żeby uzyskać przewagę? Jeśli chcesz zmienić swoją dietę, możesz na przykład wyczyścić swój dom ze wszelkiego problematycznego jedzenia, wybrać pięć restauracji, w których można zamawiać zdrową żywność, nauczyć się dziesięciu nowych zdrowych przepisów i dobrać kumpla, który chce wprowadzić u siebie taką samą zmianę. Mów innym ludziom o zmianie, której wprowadzenia się podejmujesz, i proś ich o wsparcie. Jakikolwiek nawyk chcesz zmienić, powinieneś być w stanie wykonać przynajmniej tuzin taktycznych ruchów, które zwiększą Twoją przewagę.

Gra końcowa

W końcowej grze w szachy Twoim celem jest zamatować króla przeciwnika. Jeśli wykonałeś dobrą robotę przy otwarciu i środkowej grze, będziesz miał silną pozycję do osiągnięcia mata. Jeżeli przez pierwsze dwa etapy przeleciałeś sprintem, prawdopodobnie to Twój król zaliczy mata. Gra końcowa jest często zupełnie bezpośrednia. Zazwyczaj na tym etapie jest już jasne, czy wygrałeś, czy przegrałeś.

W końcowej grze w zmianę nawyku ostatecznie rozpoczynasz wprowadzanie zmiany, mając na celu uczynienie jej trwałą. To jest ten punkt, gdzie rozpocząłbyś 30-dniową próbę. Tylko w grze końcowej podejmujesz się właściwej próby zmiany nawyku. Aż do tego momentu po prostu kombinujesz sobie przewagę, która pozwoli na sukces w grze końcowej.

Na szczęście, inaczej niż w szachach, przy grze w zmianę nawyku na otwarcie i grę środkową możesz poświęcić tyle czasu, ile chcesz. Nie musisz martwić się o odliczający czas zegar czy przeciwnika, próbującego wymyślić lepszą strategię na Ciebie.

Jeżeli przegrasz w grze końcowej (to znaczy – nie uda Ci się wprowadzić nawyku), Twój błąd z dużą dozą prawdopodobieństwa leży poza nią. Prawdopodobnie schrzaniłeś otwarcie czy grę środkową. Nie poświęciłeś dość czasu na zdobycie wiedzy i przygotowanie się i/lub nie wykonałeś wystarczającej pracy na przyznanie sobie decydującej przewagi zanim zacząłeś.

Rola samodyscypliny

Jeśli czujesz, że musisz wywołać pozornie nieludzkie zasoby samodyscypliny próbując zmienić jeden ze swoich nawyków, to zazwyczaj oznacza, że sknociłeś albo zaniedbałeś otwarcie i/lub grę środkową. Mordowanie się ze zmianą nawyku to nie jest samodyscyplina; ta harówka jest konsekwencją zastosowania nieefektywnej strategii. Więcej potu nie pomoże wiele.

Wyobraź sobie szachistę męczącego się z każdym ruchem w grze końcowej. Czy to jest dobry gracz? Często jest to oznaka słabości szachisty. U wyszkolonego, zdyscyplinowanego gracza, gra końcowa nierzadko rozgrywa się sama, a wynik jest już przesądzony. Jako, że na szachownicy jest mniej figur, mniej jest też wariantów do rozważenia.

Jeżeli nie jesteś nawet w stanie przejść przez pierwszy tydzień z nowym nawykiem, nie czując przytłaczającej potrzeby przerwania bo musisz bezzasadnie się wysilać by w ogóle kontynuować, to Twoje błędy pojawiły się dawno przed tym, jak w ogóle rozpocząłeś Dzień Pierwszy. Próbujesz uzyskać odpowiednik szewskiego mata, a Twój wyimaginowany „przeciwnik” nie jest dość głupi, by się mu poddać.

Czasem trochę samodyscypliny przyda się w grze końcowej, zwłaszcza, gdy rozprawiasz się z naprawdę ciężkim nawykiem, ale jeżeli przygotowałeś sobie solidne fundamenty we wcześniejszych etapach, gra końcowa to często będzie bułka z masłem.

Właściwa rola samodyscypliny polega na tym, by wykonać najlepsze ruchy, na jakie Cię stać, podczas otwarcia i gry środkowej tak, że w czasie, gdy dojdziesz do finału, osiągnięcie mata jest łatwe i proste. Samodyscyplina gra też ważną rolę nawet przed otwarciem. Czy poświęciłeś dość uwagi na naukę, ćwiczenia i trening zanim wyzwałeś przeciwnika do walki? Czy znasz swoje silne strony i wiesz, jak ich użyć? Czy znasz słabości swojego przeciwnika i wiesz, jak je wykorzystać? Czy jesteś przygotowany do odniesienia zwycięstwa?

Jeżeli przyjmiesz zdyscyplinowane podejście do zmiany nawyku, nie będziesz się wiele pocił w grze końcowej. W momencie, gdy zaczynasz pierwszy dzień z nowym nawykiem, szkielet starego nawyku jest już rozmontowany, a Ty masz przygotowane niezbędne rusztowanie, które będzie wspierało nowy nawyk. Kiedy w końcu rozpoczniesz dzień pierwszy, masz już przewagę.

Co możesz zrobić, by postawić się w korzystniejszej pozycji w odniesieniu do zmiany jednego ze swoich nawyków? Jak możesz pozbyć się przeszkód, odciąć drogi ucieczki, polikwidować zagrożenia, uzyskać więcej przewagi, przejąć kontrolę nad centrum szachownicy itd.? Jakie taktyki otwarcia i gdy środkowej praktycznie zagwarantują sukces, zanim w ogóle rozpoczniesz pierwszy dzień?

Przypadkiem – zastosowanie szachowych strategii do rozwoju osobistego jest przykładem jak rozwijanie wielu różnorodnych zainteresowań pozwala nam przeszczepić proste pomysły z jednego pola na inne, by rozwiązywać problemy w kreatywny sposób.

Źródło: Habit Change Is Like Chess