Pomówmy o tym, jak to jest w rzeczywistości tworzyć strumienie przychodu pasywnego i jak się to ma do zwykłej pracy na etacie. To, czym się tutaj podzielę, może Cię zaskoczyć.

W przypadku typowego etatu w mniej lub bardziej bezpośredni sposób przehandlowujesz swoje godziny za pieniądze. Możesz otrzymywać wypłatę według stawki godzinowej, miesięczną pensję i/lub premie za czas, który poświęcasz na pracę. Twój napływający przychód zależy od stałej obecności w pracy. Jeżeli przestaniesz pracować, przestanie też przychodzić pensja.

W przypadku przychodu pasywnego często z początku nie zarabiasz nic. Początkowo pracujesz by stworzyć i/lub zastosować system generujący przypływ pieniędzy na dłuższą metę. Kiedy już nowy strumień przychodu zostanie przygotowany i zaczyna się faza pasywna, może nie być konieczne byś pracował wiele ponad to, co potrzebne jest do utrzymania strumienia.

Przychód pasywny jest jedną z wielu strategii zarabiania pieniędzy. Niekoniecznie dyktuje wybór jakiejś konkretnej kariery. Możesz wykonywać wiele różnych rodzajów pracy i stosować strategie przychodu pasywnego by z tej pracy uzyskiwać pieniądze.

Przychód Pasywny kontra Aktywny

Załóżmy, że jesteś pisarzem. Jednym ze sposobów na uzyskanie przychodu aktywnego byłoby znalezienie pracy autora piszącego na zlecenie magazynu czy gazety. Otrzymywałbyś pieniądze za pisanie artykułów, które Twój pracodawca wydaje i których jest właścicielem. Dostawałbyś wypłatę od pracodawcy za wykonywaną przez siebie usługę. Jeżeli w takim scenariuszu przestaniesz pisać, to przestaniesz otrzymywać wypłatę.

Załóżmy teraz, że oferujesz swoje pisarskie umiejętności jako niezależny wykonawca. Promujesz i sprzedajesz swoje usługi ludziom i firmom. Robisz to na zasadzie „wolnego strzelca”, otrzymując zapłatę za każdą ukończoną pracę. To również jest przychód aktywny. Jeżeli przestaniesz pracować, przypływ gotówki zostanie ucięty.

A teraz załóżmy, że piszesz książkę i podpisujesz kontrakt z wydawcą. Wydawca umieszcza Twoją książkę w księgarniach, sprzedaje ją też w internecie. Dwa razy do roku wysyła Ci czek na kwotę tantiem zależną od poziomu sprzedaży książki. Otrzymujesz procentowy udział w tym, co on dostaje za każdy sprzedany egzemplarz. Pięć lat później dalej otrzymujesz od nich czeki. Twoje tantiemy są przychodem pasywnym. Nawet, jeżeli przestaniesz pracować po wydaniu książki, to dalej będziesz otrzymywać płatności tantiem za książkę, która została wydana. Możliwe, że otrzymywałbyś te płatności przez resztę życia. Twoją książkę mogą kiedyś kupić ludzie, którzy nawet jeszcze się nie narodzili.

Zwróć uwagę, że w tym scenariuszu podstawowa kariera jest taka sama. Wciąż jesteś tym samym pisarzem. Po prostu stosujesz różne strategie uzyskiwania przychodu. Mógłbyś nawet zastosować wszystkie te trzy strategie równocześnie, pracując na zwykłym etacie, na boku wykonując niezależne zlecenia, a także pisząc książkę i wydając ją.

W dowolnym momencie masz swobodę stosowania przychodu aktywnego, pasywnego czy strategii hybrydowych – jakąkolwiek kombinację zechcesz. Nie musisz rzucać pracy z przychodem aktywnym żeby zbudować strumienie przychodu pasywnego. Niektórym ludziom jest tak jednak łatwiej, gdyż zwykła praca może pochłaniać masę czasu, utrudniając tym samym znalezienie czasu na zajęcie się przychodem pasywnym.

Czasami możesz nawet zarabiać już tworząc swoje źródła przychodu pasywnego. Na przykład nasz pisarz może z góry otrzymać od wydawcy pieniądze. Tak, że pisarz nie tylko zarabia pasywnie w dłuższej perspektywie, ale też otrzymuje wynagrodzenie przy pracy nad przygotowaniami do tego.

Dokąd Prowadzi Przychód Pasywny?

Chcę, żebyś zaczął myśleć o tym, jaki wpływ miałoby to na Twoje życie, gdybyś poświęcił czas na stworzenie paru źródeł przychodu pasywnego. Załóżmy, że osiągasz sukces. Co wtedy?

Jak wyglądałoby Twoje życie gdybyś otrzymywał sto dolarów dodatkowego przychodu pasywnego miesięcznie? A co powiesz na dodatkowe pięćset? 2500? 10 000? 50 000?

W jakim punkcie zamiast nie robić większej różnicy zaczęłoby to być całkiem miłe? A teraz – kiedy pomyślałbyś: „To naprawdę zmniejszyłoby napięcie.”?

Jaka kwota popycha Cię ku myśleniu: „Za tyle mógłbym żyć.”? A kiedy myślisz: „Wow… z tym naprawdę mógłbym poprawić swój styl życia.”?

A jeżeli pomyślisz o jeszcze większych kwotach, to kiedy zaczniesz myśleć: „Hmmm… zastanawiam się, co bym robił, gdybym zarabiał tyle nie musząc nic robić?” Co właściwie robiłbym wtedy ze swoim czasem?

Może Cię zaskoczyć że jednym z powodów dla których ludzie unikają przychodu pasywnego jest strach wyrastający z bycia postawionym przed tym ostatnim pytaniem. Ludzie często spędzają tak znaczną część życia pochłonięci codziennym schematem praca-rachunki-obowiązki towarzyskie, że rzadko kiedy poświęcają więcej uwagi poważniejszym pytaniom. Załóżmy, że rzeczywiście odniosłeś sukces przez duże „S”. I co teraz?

Jeżeli Twoja gra końcowa prezentuje się nijako, nieznacząco, to będzie Cię to powstrzymywać. Będziesz się sabotować zanim gdziekolwiek dojdziesz.

Czy Przychód Pasywny Da Ci Większy Sukces Czy Większą Porażkę?

Gdybyś nie musiał pracować, a pieniądze płynęłyby do Ciebie stale miesiąc po miesiącu, co zrobiłbyś ze swoim czasem? Grałbyś cały dzień na komputerze, albo zażywał narkotyki, albo siedział, gapił się w telewizor i jadł?

Właściwie dość trudno było mi osiągnąć sukces w budowaniu przychodu pasywnego dopóki nie byłem w stanie poważnie odpowiedzieć na te pytania. Moja odpowiedź zmienia się od czasu do czasu, ale podstawą jest to, że chcę spędzić życie rozwijając się, tworząc i dzieląc się. Chcę stale dodawać coś wartościowego do tkanki wszechświata. Kiedykolwiek trzymam się tego zajęcia, niezależnie od tego, jak wiele zarabiam, czuję się szczęśliwy i spełniony.

Ironia jest taka, że jeżeli szczerze odpowiesz na to pytanie, to prawdopodobnie okaże się że myślisz o czymś, co równie dobrze mógłbyś robić kompletnie spłukany, choć może nie na tym samym poziomie.

Dzięki moim źródłom przychodu pasywnego stać mnie na to, by być bardzo leniwym, gdybym tylko chciał. Mógłbym siedzieć na tyłku i nic nie osiągnąć tygodniami, a i tak miałbym na opłacenie rachunków. Dla niektórych ludzi może to brzmieć jak opis raju, ale niesie własne wyzwania. Jeżeli nie jesteś ostrożny, w tego typu sytuacji możesz z łatwością popaść w depresję. Ludzie z pracy uzyskują spełnienie, ale jeżeli nie będzie już konieczności by pracować, to czy będziesz w stanie nadal motywować się do podejmowania nowych wyzwań, czy będziesz robić niewiele albo nic, bo możesz sobie na to pozwolić?

Wiele osób stworzyło strumienie przychodu pasywnego które pokrywają wszystkie ich wydatki i skończyło w depresji i apatii. Niektórzy próbują utrzymać się w ruchu tworząc jeszcze więcej strumieni przychodu pasywnego, ale po prostu nie ma w tym serca, i ostatecznie się wypalają.

Jaka Jest Twoja Motywacja?

Kiedy byłem spłukany, głęboko w długach i miałem zamiar ogłosić bankructwo, zadałem sobie pytanie co zrobiłbym ze swoim życiem, gdybym wiedział, że już zawsze będę spłukany. Było to ciekawe pytanie, ponieważ pomogło mi przejść ponad tymczasowym rozpraszaniem się kwestiami pieniędzy i rachunków, które zawsze wydawały się być na czele pilnych aspektów mojej rzeczywistości. Zdałem sobie sprawę, że tym, co naprawdę chciałem robić w życiu, jest tworzenie i dzielenie się. Zauważyłem że było to coś, czym zawsze w jakiś sposób mógłbym się zajmować niezależnie od tego, ile miałbym pieniędzy. Ta zmiana nastawienia pozwoliła mi podkręcić poziom szczęścia i spełnienia, nie wspominając o obróceniu mojego życia finansowego o 180 stopni w niecały rok.

Nastawienie to pomogło mi też zmotywować się do tworzenia strumieni przychodu pasywnego ponieważ im więcej tego robiłem, tym więcej materialnych przeszkód się pozbywałem i tym więcej czasu miałem na twórcze przedsięwzięcia.

Życie płynie mi miło kiedy pamiętam o wykorzystywaniu czasu na podejmowanie twórczych prób jak pisanie, przemawianie i tworzenie warsztatów. Nie płynie ono tak dobrze kiedy pozwalam sobie poczuć się jakbym pływał w czasie nie mając nic znaczącego do zrobienia.

Myślenie o tym teraz może wydawać się przedwczesne, ale sądzę, że jest to dość ważne. Jeżeli w głębi siebie wiesz, że gra końcowa przychodu pasywnego będzie dla Ciebie porażką – że skończysz po prostu żyjąc dzień po dniu jak wielki przegrany – to czy będziesz zmotywowany by coś na tym polu osiągnąć? Wymagałoby to prawdopodobnie masy ciągania i zmuszania się do podjęcia działania.

Jeżeli, z drugiej strony, możesz przedstawić sobie wizję przyjemnego i dającego spełnienie scenariusza gry końcowej, to myślę, że o wiele łatwiej będzie Ci tworzyć strumienie przychodu pasywnego w bardziej spokojny, płynny sposób. Wciąż będzie praca do wykonania, ale przynajmniej nie będziesz po drodze walczył sam ze sobą.

Jeżeli cokolwiek powstrzyma Cię przed zarabianiem pasywnym, to co to będzie? Niewątpliwie będzie to coś wewnątrz Ciebie. Kroki zewnętrznego działania są z pewnością do wykonania. Możesz schrzanić sprawy na samym początku – ja na pewno to zrobiłem! – ale jeżeli wytrwasz i będziesz uczyć się na błędach to sukces masz w dużej mierze zapewniony. Jak wspominałem we wcześniejszym wpisie, ludzie zarabiali pasywnie tysiące lat temu. Z pewnością i Ty możesz się tego nauczyć. Tak więc jedyną rzeczą, która naprawdę jest w stanie Cię zatrzymać jesteś Ty sam.

Więcej Niż Rozgłos

Wiem, że wokół przychodu pasywnego robi się wiele szumu. Tak, on jest świetny. Tak, może znacznie obniżyć finansową presję. Tak, może uczynić dużą różnicę w Twoim stylu życia. Muszę powiedzieć że spora część tego szumu to prawda. Jak powiedział Earl Nightingale: „Nic nie może zastąpić pieniędzy w tym zakresie, w którym są one stosowane.”

Ale załóżmy, że rzeczywiście Ci się udaje. Załóżmy, że pokrywasz wszystkie swoje wydatki i zostaje Ci jeszcze trochę pasywnego dochodu. I co teraz? Co będziesz robić ze swoim czasem? I czy robiąc to będziesz prawdziwie szczęśliwy, rok za rokiem, dekada za dekadą? Czy może będziesz się czuć jeszcze bardziej zagubiony niż teraz?

Oto co sugeruję: Zanotuj sobie prostą deklarację wizji, może kilka zdań czy akapit o tym, jak zdecydowałbyś się żyć gdyby wszystkie Twoje wydatki pokrywał przychód pasywny i nie musiał byś wykonywać faktycznej pracy by opłacić rachunki.

Następnie odłóż na bok tę deklarację i jutro spójrz na nią świeżym okiem. Zadaj sobie teraz pytanie czy w takim scenariuszu byłbyś szczęśliwy. Jeżeli nie sądzisz, że tak by było, to przepisz deklarację Postaraj się uzyskać przejrzystość wizji swojej końcowej gry przychodu pasywnego. Zobacz jak mógłbyś skonstruować scenariusz, w którym byłbyś szczęśliwy.

Na koniec, jeżeli nie robisz jeszcze tego, co opisałeś w deklaracji, to dlaczego? Czy mógłbyś mimo wszystko w pewnym stopniu robić to w aktualnych warunkach, gdybyś naprawdę chciał?

Pieniądz Jest Paliwem, Nie Lekiem

Widzisz… jeżeli teraz siebie powstrzymujesz, to czemu miałbyś przestać powstrzymywać siebie nawet po tym, jak utworzysz obfite źródła przychodu pasywnego? Jeśli pozwalasz sobie traktować brak pieniędzy jako wymówkę dzisiaj, to kiedy będziesz cieszył się finansowym dostatkiem, znajdziesz po prostu inną wymówkę. Pieniądz nie jest lekiem na chęć działania poddającą się kiepskim wymówkom. Więc jeżeli dostrzegasz u siebie ten wzór zachowania, to sugeruję, żebyś jeszcze dziś zaczął nad tym pracować.

Pieniądz ma raczej efekt mnożnika, a nie czynnika przekształcającego. Sprawia, że jesteś bardziej tym, kim już jesteś. Więc jeżeli jesteś typem osoby która wymawia się przed większą wizją dziś, to dodanie do tego więcej pieniędzy tylko pogorszy sprawy. Wielu ludzi mających dużo pieniędzy ma też znacznie więcej zobowiązań, które można wykorzystać jako wymówki. Robienie wymówek nie kończy się kiedy pojawia się więcej pieniędzy; wyolbrzymia się tylko.

Może się wydawać, że mieć mnóstwo czasu na zabawę to świetna sprawa, ale styl życia playboya/playgirl nie zapewni wiele spełnienia. Więcej ludzi zdaje się uzyskiwać spełnienie dzięki mającej znaczenie pracy. Tak, dalej możesz bawić się i podróżować i robić wszystkie te dobre rzeczy. Ale pomyśl trochę nad tym, jakiej pracy mógłbyś się podjąć gdybyś wcale nie musiał pracować za pieniądze. Jest to ważne pytanie na które trzeba odpowiedzieć. Równie ważne jest zapytać: „Dlaczego w jakiś sposób nie wykonujesz tej pracy właśnie teraz?”

Osobiście czuję, że korzyścią numer jeden z posiadania pokrycia wszystkich wydatków dochodami pasywnymi jest to, że doszedłem do tego, iż wykonuję znacznie więcej pracy, którą uwielbiam. Osiągnąłem również to, że pracuje w taki sposób, w jaki chcę pracować – gdzie chcę, kiedy chcę, jak chcę i z kim chcę. Ale żeby utrzymać te uczucia spełnienia i znaczenia w życiu – praca musi trwać. Nie mogę po prostu przestawić się w wieczny stan zabawy i wymeldować się.

Myślę że dojdziesz do wniosku, że kiedy żyjesz już w jakimś stopniu według swojej większej wizji, to tworzenie strumieni przychodu pasywnego będzie znacznie prostsze. Strumienie te będą Ci pomagały w rozszerzaniu wizji oraz pokonywaniu przeszkód.

Ale jeżeli aktualnie stosujesz marne wymówki jak brak pieniędzy, brak czasu czy zobowiązania w codziennej pracy żeby oddalać się od swojej większej wizji – nawet, jeżeli w jakiś sposób masz ciągle czas na Facebooka, SMS-y, maile, czytanie blogów, oglądanie telewizji itd. – to założę się że nie uda Ci się odnieść sukcesu w tworzeniu dużego przychodu pasywnego; jesteś typem który wynajdzie wymówkę by się wycofać, a nawet czytanie tej serii jest dla Ciebie tylko kolejną rozrywką.

Więc cokolwiek uważasz że mógłbyś zacząć robić kiedy tylko spełni się już marzenie o życiu w całkowitym finansowym dostatku, zacznij robić to teraz w jakiś sposób. Wprowadź to do swojego życia – nawet, jeżeli na początek to tylko kilka godzin tygodniowo. Jeśli nie masz na to czasu, to zrezygnuj z Facebooka, rzuć oglądanie telewizji i anuluj pakiet esemesów.

Źródło: The End Game of Passive Income